Czy mandat z odcinkowego pomiaru prędkości jest legalny?

Czy mandat z odcinkowego pomiaru prędkości jest legalny? A co, jeśli na trasie zmienili się kierowcy?
Kamery znają średnią prędkość samochodu, lecz nie zawsze wiedzą, kto prowadził go w chwili przekroczenia limitu. Analizujemy art. 92a Kodeksu wykroczeń, art. 129h Prawa o ruchu drogowym, zasady ustalania sprawcy i możliwe błędy pomiaru.
Odcinkowy pomiar prędkości jest legalny, ale wynik urządzenia nie rozstrzyga automatycznie o winie konkretnego człowieka. Jeżeli za kierownicą na kontrolowanej trasie siedziały dwie osoby, prawidłowo obliczona średnia może dowodzić, że któraś z nich przekroczyła limit, nie wskazując, która to była. Dodatkowych ustaleń wymagają także prawidłowość pomiaru, identyfikacja pojazdu, obowiązujące ograniczenia i warunki legalizacji urządzenia.
Ważne: rzeczywista zamiana kierowców nie unieważnia pomiaru sama w sobie. Nie wystarczy też ogólne stwierdzenie, że „kierowcy mogli się zamienić”. Znaczenie ma wiarygodny materiał dowodowy i to, czy nadal istnieją niedające się usunąć wątpliwości co do osoby sprawcy.
01 Co właściwie mierzy odcinkowy pomiar prędkości?
Tradycyjny fotoradar rejestruje prędkość pojazdu w określonym punkcie. Odcinkowy pomiar prędkości (OPP) działa inaczej: system identyfikuje samochód przy wjeździe na oznaczony fragment drogi, odnotowuje czas jego przejazdu przy wyjeździe i wylicza średnią prędkość z dystansu oraz czasu.

Jeżeli na całych 10 kilometrach obowiązuje ograniczenie do 80 km/h, taka średnia matematycznie dowodzi, że pojazd przynajmniej przez część przejazdu przekraczał limit. Gdyby nie przekraczał go ani przez chwilę, przejazd musiałby trwać co najmniej 7 minut 30 sekund.
Jednocześnie sam wynik nie pokazuje prędkości chwilowej, dokładnego miejsca przekroczenia ani tego, kto siedział za kierownicą w każdej sekundzie. To ograniczenia metody pomiarowej, których nie należy mylić z automatyczną nielegalnością systemu.
02 Czy prawo pozwala karać za „średnią prędkość”?
Art. 92a § 1 Kodeksu wykroczeń przewiduje karę grzywny dla osoby, która prowadząc pojazd nie stosuje się do ograniczenia prędkości określonego ustawą lub znakiem drogowym. W tym przepisie rzeczywiście nie występuje zwrot „średnia prędkość”. Nie oznacza to jednak, że nie można posłużyć się średnią jako dowodem naruszenia.
„Kto, prowadząc pojazd, nie stosuje się do ograniczenia prędkości określonego ustawą lub znakiem drogowym, podlega karze grzywny.”
Metodę ujawniania takich wykroczeń określa art. 129h ust. 2 Prawa o ruchu drogowym. Przepis dopuszcza używanie urządzeń rejestrujących naruszenia na określonym odcinku drogi i wprost wymienia średnią prędkość pojazdu, datę, czas, odcinek, prędkość dopuszczalną oraz identyfikację urządzenia.
Wniosek
Przepisy dopuszczają odcinkowy pomiar. Wykroczeniem pozostaje niestosowanie się przez kierującego do ograniczenia, a średnia jest metodą ustalenia, czy do naruszenia doszło. To dwie różne kwestie.
Nie jest więc trafna ogólna teza, że „wszystkie mandaty z OPP są nieważne, bo Kodeks wykroczeń nie zna średniej prędkości”. Prawdziwe pytanie brzmi: co konkretnie udowodniono za pomocą tego wyniku?
03 Trzy oddzielne kwestie: pojazd, przekroczenie i konkretny kierowca
W sprawach z OPP trzeba odróżnić trzy poziomy ustaleń. Zlanie ich w jeden może prowadzić do błędnego wniosku, że skoro system rozpoznał tablicę rejestracyjną, to automatycznie wiadomo również, kto popełnił wykroczenie.
1
Tożsamość pojazdu
Kamery wykazały, że samochód o określonym numerze rejestracyjnym przejechał pomiędzy punktami pomiarowymi.
2
Naruszenie ograniczenia
Na podstawie prawidłowego pomiaru i właściwego limitu ustalono, że pojazd musiał przekroczyć prędkość.
3
Sprawca wykroczenia
Trzeba dodatkowo wykazać, która osoba prowadziła pojazd wtedy, gdy przekraczał ograniczenie.
Gdy przez cały odcinek prowadziła jedna ustalona osoba, powiązanie wyniku z kierowcą może być stosunkowo proste. Jeżeli prowadzących było dwoje, sam wynik średniej z całego przejazdu nie rozdziela odpowiedzialności między nimi.
04 A co, jeśli w połowie kontrolowanej trasy doszło do zamiany kierowców?
Załóżmy, że na kontrolowanym odcinku o długości 10 km obowiązuje stałe ograniczenie do 80 km/h. Dwóch kierowców odbywa wspólną podróż. Po przejechaniu 5 km zatrzymują samochód w dozwolonym miejscu, zamieniają się za kierownicą i kontynuują jazdę.
WYNIK OPP DLA CAŁEGO SAMOCHODU10 km / 6 min 35 s ≈ 91,1 km/h
Limit na całym odcinku: 80 km/h. Średnia przekracza limit mimo 20-sekundowego postoju.
W tym przykładzie kierowca A poruszał się zgodnie z limitem, a kierowca B go przekroczył. Co jednak najważniejsze, zamiana kolejności prędkości daje systemowi identyczny wynik. Jeżeli A jechałby 120 km/h, B – 80 km/h, a postój trwałby tyle samo, kamery nadal odnotowałyby średnią około 91,1 km/h.
Co rzeczywiście wykazuje taki wynik?
Jeżeli pomiar i ograniczenie są prawidłowe, przynajmniej jeden kierowca musiał przekroczyć limit. Bez dodatkowego materiału nie da się jednak ustalić z samej średniej, czy był to A, czy B. Nie można też automatycznie uznać, że każdy z nich jechał ze średnią 91,1 km/h podczas własnej części trasy.
Przykład jest hipotetyczny: na autostradach i drogach ekspresowych zatrzymywanie się w celu zmiany kierowcy jest dozwolone wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych. Nie wolno zatrzymywać się na pasie awaryjnym wyłącznie po to, by zamienić prowadzących (art. 49 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym).

05 Art. 97 k.p.w.: przy mandacie nie może być wątpliwości co do sprawcy
Oprócz przepisów określających wykroczenie bardzo ważne są zasady postępowania mandatowego. Art. 97 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia dopuszcza mandat na podstawie urządzenia rejestrującego, jeśli nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu; w razie potrzeby organ może wcześniej przeprowadzić czynności wyjaśniające.
„...i nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu”.
W praktyce oznacza to, że ustalenie przekroczenia prędkości przez samochód nie jest równoznaczne z ustaleniem osoby odpowiedzialnej. Przy wiarygodnie wykazanej zmianie kierowców organ musi ustalić, kto konkretnie naruszył limit, albo ocenić dostępne dowody w inny prawnie dopuszczalny sposób.
W postępowaniu sądowym znaczenie mają ponadto zasada domniemania niewinności i reguła rozstrzygania niedających się usunąć wątpliwości na korzyść obwinionego: art. 5 § 1–2 Kodeksu postępowania karnego, stosowany odpowiednio na podstawie art. 8 k.p.w. Sąd ocenia całokształt dowodów, a samo hipotetyczne „może ktoś się zamienił” nie musi tworzyć wątpliwości, których nie da się usunąć.
Jeżeli jednak po przeprowadzeniu dowodów istnieją dwie wiarygodne wersje – w jednej przekroczył limit A, w drugiej B – i nie można rozstrzygnąć, która jest prawdziwa, nie powinno się przypisywać winy jednej osobie wyłącznie na podstawie średniej prędkości samochodu.
06 Czy właściciel samochodu musi wskazać jednego kierowcę?
Tu należy odróżnić odpowiedzialność za przekroczenie prędkości od obowiązku udzielenia informacji o powierzeniu samochodu.
Zgodnie z art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym właściciel lub posiadacz pojazdu ma na żądanie uprawnionego organu wskazać, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, z ustawowo przewidzianym wyjątkiem. Niewykonanie takiego obowiązku może być odrębnym wykroczeniem z art. 96 § 3 Kodeksu wykroczeń.
To nie jest jednak obowiązek „odgadnięcia”, która z upoważnionych osób przekroczyła prędkość. Jeżeli samochodem rzeczywiście kierowały kolejno dwie znane osoby, odpowiedź powinna rzetelnie podawać obie osoby i możliwie dokładne okoliczności powierzenia oraz zmiany kierującego.
Wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga z 22 kwietnia 2016 r., VI Ka 289/16
Sąd zwrócił uwagę, że art. 78 ust. 4 dotyczy ustalenia osoby lub osób, którym powierzono pojazd, a nie koniecznie bezpośredniego wskazania sprawcy wykroczenia. W okolicznościach tej sprawy sąd nie przyjął, że właściciel musi ograniczyć odpowiedź do jednej osoby, i uniewinnił go od zarzutu niewskazania użytkownika pojazdu.
Ważne zastrzeżenie: był to wyrok w konkretnej sprawie dotyczącej art. 96 § 3 k.w., a nie orzeczenie rozstrzygające wprost przypadek zmiany kierowców podczas OPP. Nie gwarantuje też, że każda ogólna lista możliwych użytkowników zostanie uznana za wystarczającą.
Również Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w wyroku z 12 października 2015 r., XI W 5399/15, wskazał, że w konkretnych sytuacjach wykonanie obowiązku może polegać na wskazaniu kilku osób, które miały dostęp do pojazdu. Jednocześnie ukarał właściciela, który na wezwanie w ogóle nie odpowiedział. Pokazuje to, że rzetelne wskazanie znanych osób nie jest tym samym co milczenie lub odmowa udzielenia informacji.
W praktyce CANARD przypomina, że właściciel ma obowiązek podania informacji o powierzeniu auta i że nieczytelna fotografia twarzy nie zwalnia z tego obowiązku. Warto też wiedzieć, że w 2026 r. opisywano rozbieżności w orzecznictwie dotyczące zakresu uprawnień ITD do prowadzenia spraw o niewskazanie kierującego (art. 96 § 3 k.w.). Nie jest to jednak ogólne zwolnienie z obowiązku z art. 78 ust. 4.
Praktyczna zasada
Nie wskazuj fikcyjnej osoby, nie składaj nieprawdziwego oświadczenia i nie przypisuj wykroczenia komuś wyłącznie na podstawie domysłów. Podaj to, co rzeczywiście wiesz o powierzeniu pojazdu i przebiegu jazdy; oddziel znane fakty od niepewnych przypuszczeń.
07 Jak udowodnić, że na kontrolowanym odcinku naprawdę zmieniono kierowcę?
Zamiana kierowców jest istotnym argumentem dopiero wtedy, gdy rzeczywiście miała miejsce i można ją wiarygodnie przedstawić. Pomóc mogą m.in.:
- zgodne, konkretne relacje kierowców i pasażerów,
- nagranie z wideorejestratora obejmujące postój lub zmianę,
- dane GPS, telematyka floty albo historia przejazdu,
- potwierdzenie postoju na parkingu lub MOP, jeśli istnieje,
- zdjęcia z początku i końca odcinka, zwłaszcza gdy pokazują różne osoby,
- inne obiektywne dowody określające miejsce i przybliżony czas zmiany.
Należy pamiętać o dwóch zastrzeżeniach. Po pierwsze, fotografie mogą nie pozwalać na rozpoznanie osoby kierującej, a sam numer rejestracyjny dowodzi jedynie tożsamości pojazdu. Po drugie, nawet udokumentowana zamiana kierowców nie wyklucza ustalenia sprawcy na podstawie innych dowodów – np. jeżeli istnieją wiarygodne dane dotyczące prędkości na poszczególnych fragmentach trasy.
Jeśli różne osoby prowadziły pojazd na różnych fragmentach, hipotetycznie każda z nich może odpowiadać za własne naruszenie. Jednak z jednego pomiaru średniej całego samochodu nie można automatycznie wyliczyć indywidualnych średnich prędkości obu kierujących.
08 A brak wskazania dokładnego miejsca i momentu przekroczenia?
Art. 57 § 2 pkt 2 k.p.w. wymaga określenia zarzucanego czynu, w tym jego miejsca, czasu, sposobu i okoliczności. Art. 97 § 3 k.p.w. również wymaga wskazania czasu i miejsca czynu przy nakładaniu mandatu.
OPP nie określa pojedynczego metra drogi ani sekundy, w której wskazówka prędkościomierza przekroczyła limit. Ustawodawca w art. 129h ust. 2 Prawa o ruchu drogowym przewidział jednak rejestrację określonego odcinka drogi, daty i czasu. Dlatego brak współrzędnych jednego punktu nie oznacza sam w sobie nielegalności wykroczenia wykrytego przez OPP.
Brak punktu przekroczenia
Z reguły nie wystarczy samodzielnie do uchylenia mandatu. Istotne jest, czy odcinek i czas przejazdu określono prawidłowo.
Brak pewności co do osoby
Może mieć zasadnicze znaczenie, zwłaszcza przy wiarygodnie wykazanej zmianie kierowców i braku innych dowodów przypisania czynu.
Tożsamość sprawcy bywa zatem ważniejszą kwestią dowodową niż niemożność wskazania dokładnego punktu przekroczenia prędkości.
09 Różne ograniczenia na trasie – matematyka, którą trzeba policzyć poprawnie
Jeśli na różnych fragmentach kontrolowanego odcinka obowiązują różne limity, nie można porównywać średniej całego przejazdu wyłącznie z najniższym ograniczeniem. Trzeba ustalić, jaki jest minimalny legalny czas przejazdu przez każdy fragment.
MAKSYMALNA ŚREDNIA BEZ PRZEKROCZENIA ŻADNEGO LIMITU8 km / 5 min = 96 km/h
Zakładając prawidłowe odcinki, brak alternatywnej trasy i te dwa limity.
Przy takich założeniach średnia 90 km/h może być całkowicie legalna, mimo że przekracza niższy limit 80 km/h. Z kolei średnia 100 km/h przekracza matematyczne maksimum 96 km/h, więc dowodzi, że któryś obowiązujący limit musiał zostać przekroczony.
Ważna korekta poprzedniej analizy
Nie byłoby prawidłowe stwierdzenie, że wynik 100 km/h w takim przykładzie niczego nie dowodzi. Dowodzi przekroczenia co najmniej jednego limitu – choć nadal nie mówi, w którym miejscu do niego doszło ani, przy dwóch kierowcach, kto konkretnie jechał za szybko.
Wynik zależy również od tego, czy zmieniła się organizacja ruchu, przebieg przejazdu między kamerami, kategoria pojazdu lub limit czasowy. Każda z tych okoliczności może wymagać odrębnego zbadania.

10 Czy pomiar może być wadliwy? Legalizacja i ustalenia NIK
Oprócz problemu ustalenia kierującego istnieje oddzielna kwestia wiarygodności technicznej pomiaru: legalizacja urządzenia, poprawność przyjętej długości drogi, synchronizacja czasu, identyfikacja pojazdu i zgodność działania systemu z wymaganiami metrologicznymi.
Najwyższa Izba Kontroli w raporcie opublikowanym 7 listopada 2024 r. wskazała, że na sześciu odcinkach dróg legalizacja przyrządów OPP została przeprowadzona z naruszeniem wymogów. NIK opisała m.in. zbyt małą liczbę sprawdzeń urządzeń lub powtarzanie pomiarów przy tej samej prędkości zamiast wymaganych sprawdzeń.
6 odcinków
Na tylu odcinkach NIK wykazała nieprawidłowości dotyczące legalizacji urządzeń OPP. Ustalenia dotyczyły historycznie badanych czynności, nie oznaczają automatycznie aktualnej wadliwości każdego z tych systemów.
Stwierdzenie problemów metrologicznych nie powoduje samo w sobie automatycznego unieważnienia wszystkich wystawionych mandatów. W konkretnej sprawie może jednak podważać wartość dowodową rejestracji i uzasadniać dokładną analizę dokumentacji technicznej.

11 Otrzymałeś wezwanie z CANARD lub mandat – co możesz zrobić?
1
Przed nałożeniem mandatu
Przeczytaj wezwanie i rzetelnie wskaż osoby, którym rzeczywiście powierzono pojazd, zgodnie z zakresem żądania. Jeśli kierowcy zmienili się na trasie, opisz fakt zmiany, miejsce, przybliżony czas i dostępne dowody. Nie zakładaj, że podanie dwóch nazwisk automatycznie zakończy postępowanie.
2
Przy wątpliwościach dotyczących sprawcy
Można wskazać na art. 97 § 1 pkt 3 k.p.w. i wyjaśnić, dlaczego na podstawie jednego wyniku średniej nie da się z całą pewnością przypisać konkretnego przekroczenia wybranej osobie. Warto zawnioskować o weryfikację zdjęć oraz innych dowodów.
3
Przy odmowie przyjęcia mandatu
Art. 97 § 2 k.p.w. przewiduje prawo odmowy. Organ może wówczas skierować sprawę do sądu. Sąd oceni dowody i rozstrzygnie, czy wykazano wszystkie przesłanki odpowiedzialności konkretnej osoby.
4
Po przyjęciu prawomocnego mandatu
Możliwości uchylenia są ograniczone przez art. 101 k.p.w. Nie istnieje ogólne odwołanie od przyjętego mandatu z powodu samego sporu o pomiar. Dla podstawowego trybu uchylenia przewidziano termin 7 dni, lecz także określone ustawowe przesłanki.
Co warto sprawdzić przed podjęciem decyzji?
- czy pojazd zidentyfikowano prawidłowo na obu końcach odcinka,
- czy system przyjął właściwy dystans i czas przejazdu,
- czy obowiązywał jednolity limit; jeśli nie, czy uwzględniono różnice,
- czy urządzenie posiadało właściwe dokumenty metrologiczne,
- czy jest dowód, kto prowadził pojazd przez cały odcinek,
- czy rzeczywista zamiana kierowców została ujawniona i oceniona,
- czy materiał pozwala ustalić sprawcę, a nie wyłącznie numer rejestracyjny.
12 Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy mandat z odcinkowego pomiaru prędkości jest zgodny z prawem?
Co do zasady tak. Art. 129h ust. 2 Prawa o ruchu drogowym wprost dopuszcza urządzenia rejestrujące średnią prędkość na odcinku. Nie znosi to obowiązku udowodnienia zarzucanego wykroczenia konkretnej osobie.
Czy zmiana kierowcy automatycznie unieważnia mandat?
Nie. Może jednak mieć kluczowe znaczenie dowodowe. Jeśli nie można ustalić, kto przekroczył limit, sam wynik średniej dla pojazdu nie przesądza odpowiedzialności jednej z osób.
Co jeśli kamerę początkową minął kierowca A, a końcową kierowca B?
Takie zdjęcia mogą potwierdzać zmianę kierującego. Nadal trzeba ocenić wszystkie dowody i ustalić, który kierowca naruszył ograniczenie. Z samego całkowitego czasu przejazdu nie wynika indywidualna prędkość każdego z nich.
Czy właściciel może wskazać dwie osoby?
W orzecznictwie sądowym dopuszczano wykonanie obowiązku z art. 78 ust. 4 przez podanie kilku rzeczywistych użytkowników pojazdu. Każdy przypadek jest jednak oceniany indywidualnie. Należy podać prawdziwe i możliwie konkretne dane, a nie przypadkową listę nazwisk.
Czy brak wskazania dokładnego metra drogi unieważnia mandat?
Nie automatycznie. Przepisy o OPP przewidują określenie kontrolowanego odcinka. W sporze większe znaczenie mogą mieć błędy identyfikacji sprawcy i pomiaru.
Czy przy różnych limitach można karać na podstawie jednej średniej?
Wymaga to uwzględnienia długości fragmentów i limitów na nich obowiązujących. Wynik wyższy od najniższego limitu nie zawsze oznacza naruszenie, ale wynik wyższy od maksymalnej legalnej średniej obliczonej dla całej trasy może dowodzić, że któryś limit przekroczono.
Czy po przyjęciu mandatu mogę go łatwo zaskarżyć?
Nie. Uchylenie prawomocnego mandatu możliwe jest wyłącznie w granicach art. 101 k.p.w.; spór co do faktów czy pomiaru nie tworzy automatycznej podstawy do jego uchylenia.
OPP może udowodnić, że samochód jechał za szybko. To nie zawsze znaczy, że udowodnił, kto popełnił wykroczenie.
Legalność samej metody pomiaru nie jest tym samym co prawidłowość każdego mandatu. Przy jednym kierowcy i poprawnej rejestracji ustalenie odpowiedzialności może być proste. Przy rzeczywistej zamianie kierowców jeden wynik średniej całego przejazdu nie przypisuje automatycznie prędkości i winy każdej z osób.
Dlatego w sprawie dotyczącej OPP warto badać nie tylko średnią prędkość, lecz także dowody ustalające sprawcę, prawidłowość zastosowanego ograniczenia, legalizację urządzenia oraz treść zarzutu. Nie ma jednak podstaw, by uznawać wszystkie mandaty z OPP za nieważne.
Podstawy prawne, orzecznictwo i źródła
- Kodeks wykroczeń, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 1372 – art. 92a i 96 § 3.
- Prawo o ruchu drogowym, tekst jednolity Dz.U. 2024 poz. 1251 – art. 78 ust. 4, art. 129h ust. 2 i art. 49 ust. 3; z późniejszymi zmianami.
- Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 1336 – art. 8, 57, 97 i 101.
- Kodeks postępowania karnego, art. 5 – domniemanie niewinności i zasada in dubio pro reo.
- SO Warszawa-Praga, wyrok z 22.04.2016, VI Ka 289/16 – wskazanie osób, którym powierzono samochód.
- SR dla Warszawy-Śródmieścia, wyrok z 12.10.2015, XI W 5399/15 – obowiązek udzielenia informacji o powierzeniu pojazdu.
- CANARD – najczęściej zadawane pytania – identyfikacja kierującego i obowiązki właściciela.
- NIK, informacja z 7.11.2024 r. – stwierdzone nieprawidłowości dotyczące legalizacji OPP.
- Rzeczpospolita, 3.04.2026 – rozbieżności dotyczące uprawnień ITD w sprawach z art. 96 § 3 k.w.


